5 największych kłamstw o miłości, w które nadal wierzysz- Robert Marchel Porady o związkach
<< Wróć do listy

5 największych kłamstw o miłości, w które nadal wierzysz



Cześć,
nazywam się Robert Marchel i od 2008 roku pomagam ludziom naprawiać związki i wracać do byłych partnerów. Dzisiaj powiem Ci o 5 błędnych przekonaniach na temat miłości i związków, które dotyczą większości ludzi i bardzo mocno wpływają na ich życie.


Posiadanie nawet jednego z przekonań, które przytoczę jest bardzo niebezpieczne i za chwilę udowodnię Ci, że na dłuższą metę może prowadzić do rozpadu związku. Posiadanie kilku z takich fałszywych przekonań może być przyczyną tego, że związki ciągle Ci nie wychodzą.



Wyobraź sobie, że jedziesz autem I spieszysz się na ważne spotkanie w małej miejscowości. Nigdy tam nie byłeś i nie znasz dobrze drogi, dlatego sprawdzasz trasę na mapie w telefonie. Kiedy dojeżdżasz do skrzyżowania skręcasz tam gdzie wskazuje twoje urządzenie, prawda? Przecież możesz na nim polegać, bo zaprojektowano je właśnie po to, żeby Ci pomóc. Ale mapa to nie teren. Nawet najnowszy GPS czasami się myli i potrafi wyprowadzić w pole.


W życiu jest podobnie. Każdy z nas tworzy mapę swojej rzeczywistości – która jednak nigdy nie oddaje rzeczywistości dokładnie takiej jaką jest. Co więcej mapy ludzi nigdy nie są takie same. Zawsze są indywidualne i bardzo subiektywne. Np. są osoby, które wierzą, że w Polsce nie da się zarobić dużych pieniędzy. Że do tego trzeba znajomości, albo jakiegoś oszustwa, bo uczciwie się nie da. Są też ludzie, którzy myślą dokładnie odwrotnie i uważają, że jest to bardzo łatwe. Oczywiście jest też grupa pośrednia. Ci wszyscy ludzie żyją w dokładnie takiej samej rzeczywistości, ale mają inne mapy, a przez to inaczej patrzą na świat. Mapy zatem to nic innego jak Twoje przekonania na różne tematy.


Najlepiej jeśli Twoje przekonania są bliskie rzeczywistości. Wtedy będziesz w stanie podjąć najtrafniejsze decyzje. Jeśli są zbyt pesymistyczne – możesz zmarnować okazje. Zbyt optymistyczne – możesz przecenić swoje siły i wpakować się w kłopoty. Najgorzej, jeśli Twoje przekonania są zupełnie błędne. Bo Twoje decyzje będą całkowicie nietrafione.


Jeśli zaś chodzi o związki i miłość, to naszych map nie przygotowały wielkie firmy czy doświadczone ekipy badawcze, które dbają o zbadanie każdego szczegółu i ciągłego aktualizowania informacji. Te mapy przygotowaliśmy sobie sami, często na podstawie doświadczeń biednych skrzywdzonych ludzi w których towarzystwie dorastaliśmy. Często na podstawie pięknych i romantycznych, ale jednocześnie zupełnie zmyślonych historii literackich czy filmowych, z którymi się zetknęliśmy.



Dlatego większość społeczeństwa ma szereg słabych i szkodliwych przekonań na temat miłości i podejmuje na tym polu fatalne decyzje. A skutki tego wyraźnie widać po jakości relacji i ilości rozwodów. Na początku najważniejsze to uświadomić sobie, że Twoja mapa też może być nieadekwatna z rzeczywistością i dlatego tak często wyprowadza Cię w pole.


Gotowy? Poznaj 5 największych bzdur na temat miłości.
1. Jednym z najbardziej niebezpiecznych przekonań jest to, że to Twój partner jest źródłem Twojego szczęścia. Albo co gorsza, to on jest za nie odpowiedzialny i musi dbać o to, żebyś był szczęśliwy. Sprawdźmy jakie konsekwencje niesie za sobą takie myślenie.


Zastanów się, jeśli coś jest powodem Twojego szczęścia, to czy nie będziesz się obsesyjnie bał tego stracić? Czy nie będziesz próbował zatrzymać swojego partnera za wszelką cenę? Nie będziesz się bał, że odejdzie? Nie będziesz o niego zazdrosny?  Im bardziej jesteś o tym przekonany, tym częściej będą się pojawiały u Ciebie desperackie zachowania i tym łatwiej zniechęcisz do siebie swojego partnera.
Jakie przekonanie jest bliższe rzeczywistości? Takie, że w praktyce nie potrzebujesz swojego partnera do tego, żebyś był szczęśliwy. Możesz być szczęśliwy nawet jeśli się rozstaniecie.


Co więcej, dopiero kiedy oboje będziecie szczęśliwi sami ze sobą i zniknie ta chęć zatrzymania drugiej osoby za wszelką cenę i mówienia mu co ma robić i czego ma nie robić, to oboje będziecie prawdziwie wolni i znikną powody do kłótni.




Kłamstwo nr 2. Twój partner ma zobowiązania wobec Ciebie, więc musi ich dotrzymać. No bo przecież przysięgał, że będziecie razem na dobre i na złe. Albo po prostu tak dużo mówił o przyszłości, zrobił nadzieje, a teraz nagle się odsuwa i tak po prostu ma sobie pójść? Pozwól, że zadam Ci pytanie. Czy chciałbyś, żeby ktoś był z Tobą wbrew własnej woli? Tylko dlatego, że Ty tego chcesz? Czy to naprawdę byłaby miłość?


Tak naprawdę musisz się liczyć, że Twój partner może odejść od Ciebie w każdej chwili i będziesz musiał się z tym pogodzić. Co więcej im bardziej będziesz go zatrzymywał tym szybciej będzie uciekał. Ale z drugiej strony tym chętniej zostanie im mocniej dasz mu do zrozumienia, że nie masz żadnych oczekiwań wobec niego. Że jest zupełnie wolny.


Nawet jeśli bardzo go kochasz, możesz powiedzieć: „Kocham Cię najmocniej na świecie. Chcę spędzić z Tobą resztą życia i założyć z Tobą rodzinę. Ale jeśli Ty tego nie chcesz – w porządku. Za nic na świecie nie chciałbym, żebyś był ze mną jeśli sam tego nie chcesz.” Takie podejście to przeciwieństwo desperacji i formuła na ogromną atrakcyjność.


Kłamstwo nr 3. Twój partner powinien Cię kochać – to w końcu jego obowiązek. Jeśli nie będzie Cię kochał, to znaczy, że coś jest z nim nie tak. Dlaczego to jest kłamstwo? Bo on nie decyduje o tym czy Cię kocha czy nie. Miłość to nie decyzja, którą możesz podjąć. Nie możesz się na zawołanie zakochać, albo odkochać. Od czego w takim razie zależy to czy Twój partner Cię kocha? I tutaj mam rewelacyjną wiadomość. Zależy to przede wszystkim od Ciebie. Od tego jak bardzo Ty jesteś dla niego atrakcyjny na wielu poziomach. Od tego czy zachowana jest równowaga uczuć między wami. Czy nie przytłaczasz go pretensjami i zazdrością, albo nie zasypujesz uściskami i wyznaniami miłości, kiedy on jest zdystansowany.

Jeśli więc czujesz, że Twój partner się zdystansował i nie kocha Cię już tak mocno jak kiedyś, to nie możesz mieć do niego o to pretensji, bo to nie jego wina. To właśnie Twoje pretensje wszystko psują. To Ty powinieneś popracować nad swoim zachowaniem i równowagą uczuć. O tym jak dokładnie to zrobić mówiłem na innych moich filmach.



Kłamstwo nr 4. To Twój partner jest winny. Cokolwiek by to nie było – spowodowanie ostatniej kłótni czy wydanie zbyt wielu pieniędzy. Jeśli myślisz w kategoriach tego kto jest winny, a kto nie, to przestajesz myśleć konstruktywnie i wtedy właśnie rodzi się niechęć i konflikt – a to nie tylko nic nie daje, ale wyłącznie pogarsza sytuacje, bo dodatkowo psuje waszą relacje.

Zobaczmy przykład – on zatrzasnął klucze w samochodzie i przez to spóźnicie się na ważne spotkanie. Czy szukanie winnego da jakiekolwiek korzyści? Czy uświadamianie mu jak wielki błąd popełnił sprawi, że nie popełni tego błędu w przyszłości? Być może tak, być może nie. Ale na pewno będą na to znacznie większe szanse, jeśli rozmowa będzie w życzliwej i przyjaznej atmosferze. Kiedy tylko zacznie się poszukiwanie winnego i on poczuje się atakowany, jakiekolwiek zrozumienie znika. Włączają się mechanizmy obronne i zaczyna się kłótnia. Ta zasada dotyczy także naprawdę poważnych spraw.


Kłamstwo nr 5. Twój związek będzie trwał do końca życia. Niestety to jest kłamstwo dla większości ludzi i musisz się z tym liczyć. Statystyki pokazują, że rozwodzi się blisko 50% małżeństw, ale zdecydowana większość związków kończy się znacznie wcześniej i do ślubu nigdy nie dochodzi. Co gorsza, nawet w tych 50% ludzi, którzy są ze sobą do końca życia, związki często pozostają tylko na papierze, a tak naprawdę kończą się znacznie wcześniej i ludzi pozostają ze sobą głównie z przyzwyczajenia. Żyją obok siebie, ale nie ze sobą.


Relacje można zatem porównać do kota, którego wspólnie hodujecie. Na początek to mały słodki kociak, którym oboje jesteście zachwyceni do szaleństwa. Później kociak dojrzewa i staje się zwykłym kotem. Już nie jesteście nim tak zafascynowani jak na samym początku, ale nadal przynosi wam mnóstwo radości, a jeśli o niego dbacie, dobrze go karmicie i nie zostawiacie samemu sobie, to będzie żył bardzo długo. Być może dłużej niż wy. Ale jeśli kota zaniedbacie, to na początku wychudnie i zmarnieje. Będzie coraz wolniejszy i coraz bardziej ospały – aż w końcu zdechnie. I wy nadal będziecie, ale między wami będzie tylko trup kota. A głaskanie trupa nie daje już takiej satysfakcji.


Jeśli udało mi się zmienić chociaż jedno Twoje przekonanie udostępnij ten tekst na swoim Facebooku, albo w dowolnym innym miejscu. Ta wiedza naprawdę jest potrzebna w naszym społeczeństwie i możesz tym zrobić komuś dużą przysługę.


A jeśli obecnie jesteś w związku to zapraszam do rozwiązania darmowego testu na stronie jakzdobywac.pl, który pokaże Ci jakie Twój związek ma szanse na przetrwanie. Po więcej wiedzy na ten temat odsyłam także do mojego kursu: „Jak budować i naprawiać związek”, który również znajdziesz na jakzdobywac.pl

Robert Marchel

 
Pobierz nagranie

 

Zbliża się godzinne Szkolenie Online: "4 poziomy pracy nad związkiem"
0 Dni
0 Godzin
0 Minut
0 Sekund